Architekt jako zawód – projekt nowej ustawy o architektach

Wiele miesięcy prac legislacyjnych w resorcie infrastruktury i mamy nareszcie projekt ustawy o architektach. Już miesiąc temu zapowiedziano oficjalnie, że ustawa o samorządach zawodowych architektów i inżynierów budownictwa, zostanie rozdzielona na dwa akty. Słowa dotrzymano – w piątek przekazano do konsultacji publicznych projekt ustawy o architektach, projekt ustawy o inżynierach budownictwa oraz ustawę wprowadzającą te akty. Zmiany, które mają zostać wprowadzone, niewątpliwie przywracają właściwą pozycję architekta wśród zawodów związanych z procesem inwestycyjno-budowlanym. Jakie zmiany w zawodzie, kształceniu i odpowiedzialności przewiduje ustawa?

Tytuł zawodowy „architekt” chroniony prawnie

Postulat prawnej ochrony tytułu zawodowego „architekt” wysuwany był przez przedstawicieli samorządu od wielu lat. Tak też ma się stać. W projekcie wskazano, że tytuł ten podlega ochronie prawnej. W uzasadnieniu podkreślono, że zawód architekta należy do zawodów szczególnego rodzaju – zawodów zaufania publicznego. Z tego wynikają również inne zmiany, o których mowa niżej. Natomiast w przepisach karnych wskazano, że osoby nieposiadające tego tytułu, a posługujące się nim, podlegają karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawienia wolności do roku.

pojęcie Funkcji zawodowych w procesie inwestycyjnym

Osoby, które uzyskają tytuł zawodowy „architekt”, uprawnione będą do wykonywania „funkcji zawodowych w procesie inwestycyjnym”. To nowe pojęcie, które oznaczać będzie działalność polegającą na „fachowej ocenie i samodzielnym rozwiązywaniu zagadnień urbanistycznych, architektonicznych i budowlanych oraz technicznych i techniczno-organizacyjnych”. W zakres tej działalności wpisywać się będzie: wykonywanie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie na zasadach określonych w ustawie o architektach oraz w prawie budowlanym, sporządzenie opinii, opracowań, programów funkcjonalno-użytkowych, urbanistycznych i architektonicznych, co do których wymóg sporządzania wynika z innych przepisów lub sporządzanych w drodze konkursów publicznych, jak również tych dotyczących obiektów znajdujących się w rejestrze zabytków i obszarów objętych ochroną konserwatorską. Ponadto, funkcje zawodowe w procesie inwestycyjnym obejmować będą również sporządzanie projektów aktów planowania przestrzennego.

Zgodnie z art. 8 ust. 2 projektu ustawy, architekt będzie mógł kierować budową lub robotami budowlanymi z wyłączeniem robót budowlanych zastrzeżonych dla osób posiadających uprawnienia budowlane w odpowiednim zakresie i specjalności oraz pełniących samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, zgodnie z ustawą o inżynierach budownictwa.

zawód „ARCHITEKT” – jednolity, niepodzielny, odrębny 

Aby zdobyć tytuł zawodowy „architekta” ukończyć trzeba będzie co najmniej 5-letnie studia jednolite lub studia zarówno pierwszego, jak i drugiego stopnia na kierunku architektura lub architektura i urbanistyka zakończone tytułem mgr inż. architekt. Ponadto niezbędna będzie roczna praktyka przy sporządzaniu projektów budowlanych oraz roczna praktyka na budowie, a także zdanie egzaminu architektonicznego.

Dla zrozumienia projektowanych zmiany, warto przyjrzeć się etymologii uregulowań zawodu. Wprowadzenie uprawnień ograniczonych związane było z zaistniałą po I wojnie światowej potrzebą odbudowy kraju, której nie mogła zaspokoić kadra architektoniczna. Odpowiedzią na tę sytuację było wprowadzenie uprawnień inżynierów i budowniczych do wykonywania zawodu architekta o różnym zakresie ograniczeń – tak więc pojawili się swego rodzaju „felczerzy” architektury. Taki stan rzeczy powinien być jednak przejściowy, a po zabezpieczeniu pilnych potrzeb budownictwa, powinien nastąpić powrót do właściwego zdefiniowania zawodu¹. Powrót do poprzedniego stanu rzeczy okazał się jednak bardzo trudny, a zawód architekta został sukcesywnie sprowadzony do specjalności budowlanej i uprawnień budowlanych. Praktyka ostatnich 10-leci pokazała, że sprowadzenie zawodu architekta do specjalności w ramach uprawnień budowlanych przynosi negatywne skutki. Nowa ustawa ma przywrócić właściwe miejsce architekta w procesie inwestycyjno-budowlanym, m.in. poprzez pełne zdefiniowanie jego roli, wykraczające poza pojęcie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie oraz odpowiednio do tego, wprowadzenie wymagania posiadania pełnych kwalifikacji. W konsekwencji musiały zniknąć uprawnienia budowlane do projektowania w specjalności architektonicznej w ograniczonym i pełnym zakresie, na rzecz wykonywania niepodzielnego zawodu architekta. Zawód ten należy do grupy zawodów zaufania publicznego, a jego funkcjonowanie objęte jest przepisami unijnej dyrektywy w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych (dyrektywa 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady). Wskazano tu, że kształcenie architektów obejmuje co najmniej studia 5-letnie. 

Przypomnijmy również, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z lutego 2018 r., zakres uprawnień powinien zostać uregulowany w ustawie, a nie jak do tej pory w rozporządzeniu. Natomiast każde ograniczenie wykonywania zawodu powinno zostać dokładnie sprecyzowane zgodnie z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. W świetle tych przepisów, jak też wymagań posiadania pełnych kwalifikacji, konieczne było odejście od pojęcia specjalności architektonicznej, jak i uprawnień ograniczonych w zawodzie architekta.

O ile wyodrębnienie specjalności w zawodzie inżyniera budownictwa ma sens (konstrukcja ta została zachowana, poza likwidacją specjalności architektonicznej, na rzecz zawodu architekta), ze względu na dużą profesjonalizację poszczególnych dziedzin, o tyle sprowadzenie zawodu architekta do jednej ze specjalności w ramach uprawnień budowlanych przeczyło jego jednolitości i odrębności.

Inżynierowie a architektura

Z kolei motyw 28 preambuły ww. dyrektywy, dopuszczający wykonywanie pewnego zakresu czynności zawodowych architekta przez przedstawicieli innych zawodów budowlanych, jak wyjaśniono wyżej, musiał zostać zrealizowany w inny sposób (nie poprzez uprawnienia ograniczone). Stąd zapis w projekcie ustawy o inżynierach, że uprawnienia budowlane w specjalności konstrukcyjno-budowlanej bez ograniczeń, uprawniać będą do projektowania architektury obiektów budowlanych kategorii III znajdujących się na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz nie podlegającym ochronie na podstawie ustaleń tego planu lub przepisów odrębnych, a także obiektów budowlanych o kubaturze do 1000 m3 w zabudowie zagrodowej lub na terenie tej zabudowy. Zapis ten zapewne budzić będzie wątpliwości, zarówno co do umieszczenia go w ustawie o inżynierach (dotyczy przecież zawodu architekta), jak też znacznego zakresu architektonicznego, wykraczającego poza kompetencje inżyniera. Pozytywnie należy jednak ocenić zapis, zgodnie z którym inżynierowie, którzy będą podejmować się tych czynności, zobowiązani będą powiadomić o tym fakcie właściwą ze względu na lokalizację planowanych robót okręgową izbę architektów.

przygotowanie do wykonywania zawodu pod kierunkiem patrona

Nad odpowiednim przygotowaniem do zawodu czuwać ma patron. Będzie nim mogła zostać osoba będąca członkiem samorządu zawodowego oraz posiadająca tytuł zawodowy (lub odpowiednie uprawnienia budowlane) od co najmniej 5 lat. Okręgowe izby architektów mają prowadzić listy praktykantów. Kryteria jakościowe praktyki oraz obowiązki i prawa praktykanta, określać mają standardy praktyk, przyjęte przez Krajową Radę IARP. W rozwiązaniu tym można dostrzec analogię do konstrukcji zastosowanej na gruncie ustaw regulujących zawody prawnicze, a mianowicie odbywania aplikacji radcowskiej i adwokackiej pod okiem patrona.

likwidacja odpowiedzialności zawodowej w budownictwie

W uzasadnieniu aktu podkreślono, że wprowadzenie jednej odpowiedzialności dyscyplinarnej (zamiast odpowiedzialności zawodowej w budownictwie, określonej w przepisach prawa budowlanego oraz dyscyplinarnej regulowanej na gruncie ustawy zawodowej) ma na celu uporządkowanie i ujednolicenie przepisów. Jest to zmiana bardzo słuszna. Dualizm panujący w przepisach, znajdujący odbicie w dwóch trybach postępowań przekładał się na komplikacje proceduralne. Taki stan rzeczy wynikał z faktu, że jeszcze przed wejściem w życie ustawy samorządowej, na gruncie prawa budowlanego istniała odpowiedzialność zawodowa w budownictwie. Następnie w ustawie zawodowej „dodano” odpowiedzialność dyscyplinarną i tak przez lata funkcjonowały równolegle dwie oddzielne odpowiedzialności, mające inne podstawy prawne.

W projekcie wskazano, że członek samorządu podlegać będzie odpowiedzialności za zawinione naruszenie obowiązków wskazanych w ustawie, którymi są: przestrzeganie przy wykonywaniu czynności zawodowych przepisów prawa oraz zasad wiedzy technicznej, przestrzeganie Kodeksu etyki zawodowej, stosowanie się do uchwał organów izby, doskonalenie kwalifikacji zawodowych oraz odbywanie wymaganych szkoleń uzupełniających, wykonywanie obowiązków patrona zgodnie ze standardami praktyki zawodowej. Ponadto podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej w stosunku do osób wykonujących samodzielne funkcje techniczne w budownictwie będzie sytuacja, w której członek samorządu:

1) wskutek rażących błędów lub zaniedbań spowodował zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska albo znaczne szkody materialne;
2) nie dokładał należytej staranności w wykonywaniu obowiązków;
3) uchylał się od podjęcia nadzoru autorskiego lub przy wykonywaniu obowiązków wynikających z pełnienia tego nadzoru nie dokładał należytej staranności.

Zgodnie z projektem, od orzeczenia organu II instancji, stronom przysługiwać będzie odwołanie do właściwego ze względu na miejsce zamieszkania obwinionego sądu apelacyjnego – sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Termin na wniesienie odwołania to 14 dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia wraz z uzasadnieniem.  Od orzeczenia sądu apelacyjnego nie będzie przysługiwała skarga kasacyjna. W zmianach dotyczących odpowiedzialności, znów odnaleźć możemy analogię do uregulowań prawnych odnoszących się do zawodów prawniczych, na gruncie których funkcjonuje jedna odpowiedzialność dyscyplinarna.

Zgodnie z zasadą praw nabytych, osoby, które przed wejściem w życie nowych ustaw uzyskały uprawnienia budowlane, zachowują je w zakresie, w jakim je nabyły (art. 17 projektu przepisów wprowadzających).

Z projektem ustawy o architektach można się zapoznać TU.

Uzasadnienie projektu dostępne TU.

Projekt ustawy o inżynierach budownictwa dostępny TU.

Uzasadnienie projektu dostępne TU.

 


  1. Bardzo ciekawie historię uprawnień ograniczonych przedstawili P. Gadomski i P. Glegoła w artykule „Geneza ograniczeń 
    uprawnień architektonicznych czyli jak zostać architektem bez zdawania na architekturę„, w: Zawód Architekt nr 04/2013, s. 16-23. Ponadto warto zapoznać się z tekstami W. Gęsiaka, „Stanowisko IARP ws. ułatwienia dostępu do zawodu„, w: Zawód Architekt nr 2013/4, s. 86-90; R. Loeglera „Geneza ograniczeń uprawnień architektonicznych/apendyks„, w: Zawód Architekt nr 2013/5, s. 22; D. Olszewskiego, „Uprawnienia i pieniądze„, w: Zawód Architekt nr 2013/5, s. 23; B. Wokana, „Wszyscy chcą zostać architektami„, w: Zawód Architekt nr 2013/2, s. 42-46.

 

 

Komentarze Facebook